środa, 8 października 2014

„Królewna w ciągu jednego pokolenia”

Wojtek, 25 lat, osobowy.
           
- Przecież ja byłem w Anglii, mieszkałem półtora roku, pracę miałem taką, że płacili mi dziesięć tysięcy za miesiąc plus lot do Polski na weekend co cztery tygodnie.
            - Ale wolałeś wrócić?
            - No tak… Ale tam to  nikogo na stałe nie znajdziesz, wiesz… Bo nawet jak są Polki to one tam szukają Anglika, a i Anglicy wolą dziewczyny zza granicy bo oni nie chcą nic na poważnie. Teraz ludzie nie chcą rodziny, tylko wolą się sami najpierw ustawić. Dziewczyna teraz to najpierw chce mieć dobrą pracę. A jak ma dobrą pracę to ma już trzydziestkę, a dla mnie taka dziewczyna to już za stara jest.
            - A swoją dziewczynę poznałeś już w Polsce?
            - Tak. Ale w Polsce to też tak jest beznadziejnie... Nikt nie uświadamia sobie, że do niektórych rzeczy dochodzi się pokoleniami. Wiadomo, że jak ojciec jest prawnikiem to dziecku będzie łatwiej. Jak się ktoś wychował na wsi zabitej dechami i potem pojedzie na studia do miasta to ma o wiele ciężej niż inni. Ale o takich rzeczach się nie myśli. Ludzie teraz chcą zostać królewną w ciągu jednego pokolenia. A tak się przecież nie da.

1 komentarz:

  1. "Teraz ludzie nie chcą rodziny, tylko wolą się sami najpierw ustawić."
    Ot, ludzie idą wreszcie po rozum do głowy i obierają prawidłową kolejność.

    OdpowiedzUsuń